Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WĄWOLNICA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WĄWOLNICA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 sierpnia 2013




15 sierpnia w dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wybraliśmy się do Jej sanktuariów, aby podziękować Matce Bożej za opiekę i prosić o wstawiennictwo za nami do Miłosiernego Boga.
Udaliśmy się do Kazimierza Dolnego tym razem do kości...oła farnego pw. św. Jana Chrzciciela
i św. Bartłomieja. Msza Święta o godzinie 12 wypełniła kościół wiernymi, którzy tego dnia
przynieśli do poświęcenia kwiaty i zioła nie mogło też zabraknąć kłosów polskich zbóż.
Po raz pierwszy spotkaliśmy się z tym że na osobnym stoliku leżały przygotowane bukiety
tzw. „ziela” dla tych, którzy ich ze sobą nie przynieśli by mogli je poświęcić i zabrać do domu.
I słusznie bo tylko około 40% była na to przygotowana a reszta... Szkoda że ta tradycja zaczyna zanikać szczególnie w miastach ale właśnie przez taką akcję jak ta w kazimierskiej farze można
tę tradycję podtrzymywać.
W kościele znajdują się 4 wizerunki maryjne o których warto tutaj wspomnieć.
W kaplicy różańcowej umieszczony jest XVIII-wieczny obraz Matki Bożej Łaskawej, w kaplicy Górskich obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy z przełomu XIX i XX w. oraz obraz Matki Bożej
z Dzieciątkiem (brak jakichkolwiek informacji o tym obrazie), który został umieszczony w ołtarzu głównym kaplicy w miejsce obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
W kościele tym znajduje się jeszcze figura Madonny Kazimierskiej z XV w. (oryginał można obejrzeć w Muzeum Narodowym w Warszawie).
Tak więc nie tylko klasztor franciszkanów może poszczycić się łaskami słynącym wizerunkiem Matki Bożej w obrazie Zwiastowania ale także i fara jest takim miejscem w którym Matka Boża przez swojego Boskiego Syna udziela łask wiernym, którzy się do Niej zwracają.
W drodze powrotnej nawiedziliśmy sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwąlnicy, gdzie
w kaplicy obok kościoła część odbiera łaskami słynąca figura Matki Bożej Kębelskiej
koronowana 10 września 1978 r. W bazylice w głównym ołtarzu umieszczona jest druga figura
tzw. Matka Boża Wąwolnicka.
Na zakończenie naszej pielgrzymki wstąpiliśmy jeszcze do kościoła św. Teodora w Wojciechowie.
To przepiękny zabytkowy drewniany kościół usytuowany na niewielkim wzniesieniu otoczony parkanem.
Tam również znajdują się 2 wizerunki maryjne łaskami słynące w ołtarzu głównym dużych rozmiarów obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz w ołtarzu bocznym Obraz Matki Bożej
z Dzieciątkiem.
 
Na zakończenie chciałbym dodać że dniu naszej pielgrzymki
doznaliśmy szczególnej opieki Matki Bożej.
Gdy dojechaliśmy do Kazimierza okazało się że pękł nam przewód odprowadzający wodę
do chłodnicy. Zrobiłem prowizoryczny węzeł i ruszyliśmy w drogę powrotną gdy ujechaliśmy
około 10 kilometrów wskaźnik temperatury zaczął dochodzić do 100.
Coś mi podpowiadało żeby się od razu nie zatrzymywać tylko jechać dalej.
Gdy się zatrzymałem okazało się że stoimy obok jakiegoś mieszkania.
Poszedłem tam aby nabrać wody w karnisterki i okazało się że Pani, która tam mieszkała
postanowiła nam pomóc nie tylko dała nam wody, ale zadzwoniła do swojego kuzyna,
który po chwili przyjechał i usterkę naprawił mogliśmy więc naszą podróż
szczęśliwie kontynuować dalej by móc spokojnie dojechać do domu.
KAZIMIERSKA FARA - OBRAZY I FIGURA MATKI BOŻEJ








WĄWOLNICA - FIGURA MATKI BOŻEJ KĘBELSKIEJ
I MATKI BOŻEJ WĄWOLNICKIEJ






WOJCIECHÓW - OBRAZY MATKI BOŻEJ





Matce Bożej Zielnej.

Kwiaty polskie niesiem Pani,
Nasze polne zioła.
Boś tych kwiatów jest Królowa,
Każdy kwiatek woła.

Upiększymy Ołtarz cały,
Polnymi kwiatami.
A do Nieba słać będziemy,
Bukiet z modlitwami.

Niechaj piękno którym Stwórca ,
Cały świat obsiewa.
Wielbi Ciebie Pani Zielna,
W modlitwie zagrzewa.

Ostróżeczki,bratki polne,
Z goździkiem,szałwiami.
Oprócz piękna niech zanoszą,
Bukiet z zapachami.

Matko Zielna,Matko Polski,
W dniu wstąpienia twego,
Pobłogosław Naród wierny,
I módl się za niego.


/Józef Bieniecki/

wtorek, 13 marca 2012

WYJAZD DO NIEPOKALANOWA



Po paru dniach naszej nieobecności postaram się dzisiaj opisać to co się wydarzyło przez te dni.
Na zaproszenie gwardiana klasztoru oo. franciszkanów w Niepokalanowie ojca Stanisława Piętki
gościliśmy w sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej miejscem związanym
ze świętym Maksymilianem Marią Kolbe.
Dzięki ojcu Stanisławowi mogliśmy tam przebywać przez 3 dni i zwiedzać okoliczne sanktuaria.
Mieliśmy zapewnione dwa noclegi oraz pełne wyżywienie
w I Domu Rekolekcyjnym im. Świętej Teresy. Ojciec gwardian ofiarował nam
bardzo dużo materiałów do naszej biblioteki a także ofiarował nam swoją modlitwę
w naszej intencji. Do Niepokalanowa dotarliśmy w sobotę w porze obiadowej.
O godzinie 17 uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w kaplicy ojca Maksymiliana
sprawowanej przez ojca gwardiana. Tego dnia odpoczywaliśmy oraz spotkaliśmy się
z bratem Markiem Gąsiorowskim znajomym Norberta z czasów jego pobytu w Niepokalanowie.
W niedzielę po Mszy Świętej o godz. 8.30 pojechaliśmy do miejscowości Rokitno
koło Błonia gdzie znajduje się sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Prymasowskiej.
Niestety obraz był zasłonięty ale mieliśmy możliwość wejścia do kościoła na chwilę modlitwy.
Do miejscowości Szymanów gdzie nawiedziliśmy sanktuarium Matki Bożej Jazłowieckiej
z cudowną figurą Maryji Niepokalanej pojechaliśmy przez Niepokalanów. To tylko 6 kilometrów.
Spotkałem się tam z siostrą Janiną, która w zeszłym roku przesłała mi dużo materiałów
na temat sanktuarium oraz Przewodnik po sanktuariach maryjnych „Z dawna Polski Tyś Królową”
wydany przez siostry Niepokalanki. Wzruszenie było ogromne i u stóp Matki Bożej
wyroniłem wiele łez ale były to łzy szczęścia że mogłem tu razem z Norbertem przyjechać.
Kolejnym etapem naszej pielgrzymki były Miedniewice. Tam znajduje się klasztor sióstr Klarysek
i ojców franciszkanów oraz sanktuarium Matki Bożej Miedniewickiej w cudownym
obrazie Świetej Rodziny.
Jeden z ojców otworzył nam kościół abyśmy mogli pomodlić się przed tym niewielkim
ale jakże cudami słynącym obrazie o czym opowiedział nam ojciec Ignacy.
Z Miedniewic wróciliśmy do Niepokalanowa. Ojciec gwardian już czekał na nas z kolacją.
Dziękujemy Ci Panie za tak wspaniale spędzony dzień. Dzień pełen modlitwy i wrażeń.

Chciałbym też dodać że w drodze do Niepokalanowa zatrzymaliśmy się w Warszawie w dzielnicy Ochota u Pana Jacka Żabickiego autora bardzo interesującej książki Leksykon zabytków architektury Mazowsza i Podlasia ofiarował On nam do Biblioteki Maryjnej materiały w postaci pocztówek z sanktuariów z całej Polski. Jacku dziękujemy za miłą gościne i tak wspaniały dar do naszej biblioteki.

W dniu naszego wyjazdu nawiedziliśmy także sanktuarium Matki Bożej Goźlińskiej i sanktuarium w Górze Kalwarii. Goźlin-Mariańskie Porzecze to miejscowość w gminie Wilga w województwie mazowieckim diecezji siedleckiej. Góra Kalwaria to miasteczko niedaleko Warszawy. Strużami sanktuarium w Goźlinie i Górze Kalwarii są ojcowie ze Zgromadzenia Księży Marianów.


Obraz Matki Boskiej Goźlińskiej




 
W poniedziałek po śniadaniu spotkaliśmy się z jeszcze raz z ojcem gwardianem,
który udzielił nam błogosławieństwa na drogę.
Ofiarował nam też jeszcze jedną cenną rzecz a mianowicie książke
Polska Bibliografia Mariologiczna (1945-2003) ks. Stanisława Gręsia.
To bardzo wartościowa pozycja w dziedzinie mariologii.
Przed wyjazdem spotkaliśmy brata Marka Gąsiorowskiego,
który ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu ofiarował dużych rozmiarów
figurę Niepokalanej do naszej kapliczki w ogrodzie przydomowym.
Dostaliśmy też od niego Krzyż, który zawieszony zostanie w altance
na terenie ogrodu i kilka książek z serii „Teksty o Matce Bożej”.
Chcielibyśmy za pośrednictwem tego bloga razem z Norbertem
podziękować ojcu Stanisławowi za to że nas wspierał, bratu Markowi
za to że jest i siostrom które tak życzliwie nas przyjęły i ugościły.
Serdeczne Bóg zapłać wszystkim którzy przyczynili się do tego wyjazdu.
Jeszcze wizyta u pani Alinki z Rycerstwa Niepokalanej, która też wsparła nas
różnymi materiałami dla biblioteki i wyruszamy w dalszą drogę.
Jedziemy przez Żyrardów i Mszczonów, przed Grójcem wjeżdżamy
w autostradę która prowadzi w stronę Radomia.
Po drodze odwiedzamy sanktuarium w Lewiczynie (niestety kościół jest zamknięty)
i Starej Błotnicy gdzie spotykamy się z księdzem proboszczem jednak ze względu
na przeprowadzany remont obraz Matki Bożej Błotnickiej nie może być odsłonięty
ale nam wystarczy to że jesteśmy w kolejnym miejscu sławiącym Matkę Bożą
bo przecież przez Maryję do Chrystusa.
Z Radomia kierujemy się na Zwoleń i Puławy ale coś podpowiadało mi żeby jechać
przez Wąwolnicę i tak zrobiłem. W sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej
w Wąwolnicy spotkaliśmy ks. Jana Pęzioła, który opowiadał historię sanktuarium
pielgrzymom którzy właśnie w tej chwili przybyli do Wąwolnicy.

ks. Infułat Jan Pęzioł pochodził z parafii Wysokie, gdzie mieszkali jego rodzice
Po wyjściu pielgrzymów modlił się nad Norbertem modlitwą wstawieniczą.
Około godziny 19 zmęczeni ale pełni wrażeń wracamy do domu.

ŁASKAMI SŁYNĄCE WIZERUNKI MATKI BOŻEJ,
KTÓRE NAWIEDZILIŚMY TEGO DNIA






Sanktuarium w Górze Kalwarii