poniedziałek, 31 grudnia 2012

DRAGANY "BIBLIOTEKA MARYJNA" - PODSUMOWANIE DZIAŁALNOŚCI


Za sobą mamy kolejny rok naszej bibliotekarskiej działalności, która polegała głównie
na pozyskiwaniu książek w różny sposób m.in. darowizny od instytucji i osób prywatnych
czy też zakup ze środków własnych, które są niestety bardzo skromne.
W księdze inwentarzowej mamy wpisane 1759 książek (na wpisanie czeka jeszcze ponad
600 pozycji). Skatalogowanych zostało 496 książek z bibliotecznego księgozbioru,
tak więc w przyszłym roku zostało nam jeszcze dużo pracy aby nasz księgozbiór został
prawidłowo opisany i uporządkowany. Oprócz księgozbioru gromadzimy też inne dokumenty
takie jak: folderki, pocztówki, obrazki itp., których zgromadziliśmy ponad 2000.
W celach wystawowych gromadzimy też obrazy (oprawione) z wizerunkami Matki Bożej
z różnych miejsc sanktuaryjnych.
Obrazów Matki Bożej, różnej wielkości posiadamy ponad 100. Wspomnę jeszcze o tytułach czasopism m.in. „Cuda i Łaski Boże”, „Nasza Arka”, „Przymierze z Maryją”, „Rycerz Niepokalanej
i wiele innych, które są w naszym posiadaniu.
Poszczególne tytuły czasopism nie są jeszcze kompletne ale w miarę upływu czasu mam nadzieję że zostaną skompletowane, opisane i skatalogowane.

 PODZIĘKOWANIA DLA OFIARODAWCÓW :

 W tym miejscu pragniemy złożyć specjalne podziękowania dla Pana Mirosława Domańskiego twórcy systemu bibliotecznego „Mateusz” za bezpłatne przekazanie programu do ewidencji i katalogowania książek oraz do kontroli wypożyczeni. Dziękujemy też Panu Andrzejowi Kwiatkowskiemu z Biblioteki Publicznej w Gościeradowie za wszelką pomoc udzieloną nam w tym zakresie (wgranie programu oraz krótkie szkolenie na temat jego obsługi)

 Darowizny od instytucji :

Biblioteka Śląska w Katowicach,
Wojewódzka  Biblioteka Publicznej im. Emanuela Smołki w Opolu,
Biblioteka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ,
Gminna Biblioteka Publiczna w Turobinie,
Biblioteka Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego,
Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Gniewie,
Biblioteka Maryjna Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego,
Centrum Kultury, Sportu i Turystyki Biblioteka w Pruchniku,
Miejska Biblioteka Publiczna w Sejnach,
Biblioteka Teologiczna Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach,
Biblioteka Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie
Wydawnictwo „Rosemaria”
Polskie Towarystwo Historyczne Oddział w Radomsku
Muzeum Regionalne w Radomsku

 Książki przekazane przez ich autorów :

 Kajetan Rajski (Królowo Apostołów… rozważania różańcowe, W obliczu cierpienia : rozważanie drogi krzyżowej)
Grażyna Rymut-Plezia (Księżycowe dzieci)
Arleta Olczyk (Listy reklamacyjne : jak skutecznie pisać listy reklamacyjne do firm i instytucji)
Zdzisław Pizun (Łaskami słynący obraz Matki Boskiej Różańcowej w Lubyczy Królewskiej)
Chwedyk Hubert (Koleje wąskotorowe Ordynacji Zamojskiej)
Borzęcki Artur (60 lat Miejskiej Biblioteki Publicznej w Krasnymstawie)
Ks. Krzysztof Maksymowicz (Czekając, Kilka wierszyków dla laików)

 Darowizny od osób prywatnych:

1. Artur Srokosz z miejscowości Piasek k/Częstochowy
2. Andrzej Grzybowski ze Stalowej Woli
3. Adam Breś z Lubawy
4. Janina Konieczna z Danii
5. Adam Wołk z Puław
6. Krystyna Wrzyszcz z Lublina
7. Ewa Adamiec z Ostrowca Świętokrzyskiego
8. Agata Godziszewska z Biłgoraja
9. Maria Barańska z Zambrowa
10. Grażyna Michałowska z Zambrowa
11. Anna Mączka z Biskupia
12. Lidia Pachulska z Lublina
13. Edyta Kędzierska z Pszczelej Woli
14. Zofia Lech z Dragan
15. Robert Czapla z Lublina
16. Katarzyna Grzywacz z Jaskrowa k/Częstochowy
17. Jacek Żabicki z Warszawy
18. Teresa Cieplechowicz z Ożarowa Mazowieckiego
19. Adrian Uljasz z Lublina
20. Marek Wróblewski z Gniezna

 Materiały przekazane przez proboszczów i kustoszy sanktuariów:

1. Czarna (xx. Pallotyni), 2. Rudy, 3. Wąsewo, 4. Wadowice (Bazylika),
5. Skrzyńsko, 6. Powsin, 7. Kościerzyna (Świętej Trójcy), 8. Cieszyn,
9. Krzeszów (oo. Cystersi), 10. Wrocław (Katedra), 11. Dębowiec,
12. Mrzygłód, 13. Twardogóra (xx. Salezjanie), 14. Hałcnów, 15. Niedźwiady (Lwów), 43. Ełk,
16. Łomża, 17. Lublin (Katedra), 18. Zakopane (Krzeptówki),
19. Trąbki Wielkie, 20. Janów Lubelski, 21. Góra Igliczna,
22. Stoczek Klasztorny (xx. Marianie), 23. Wambierzyce (xx. Jezuici),
24. Pszów, 25. Osieczna (oo. Franciszkanie), 26. Maków Podhalański,
27. Wąwolnica, 28. Błotnica, 29. Głogowiec, 30. Wieluń,
31. Poznań (oo. Jezuici), 32. Piekoszów, 33. Toruń (oo. Redemptoryści),
34. Licheń (xx. Marianie), 35. Leśniów (oo. Paulini), 117. Limanowa,
36. Sianowo, 37. Górka Duchowna, 38. Wiślica,
39. Bardo Śląskie (oo. Redemptoryści), 40. Górka Klasztorna,
41. Leśna Podlaska (oo. Paulini),42. Ludźmierz, 43. Nowy Sącz (oo. Jezuici),
44. Piotrkowice (oo. Karmelici), 45. Szymanów (Jazłowiec), 46. Racibórz,
47. Warszawa (Żółkiew), 48. Przeczyca, 49. Piekary Śląskie,
50, Gidle (oo. Dominikanie),  51. Jasień (Rudki), 52.  Zawada,
53, Góra Świętej Anny (oo. Franciszkanie), 54. Kraków (oo. Franciszkanie),
55. Tuchów (oo. Redemptoryści), 56. Tarnobrzeg (oo. Dominikanie),
57. Stara Wieś (oo. Jezuici), 58. Lublin (Latyczów), 59. Leżajsk (oo. Bernardyni),
60. Zamość (Katedra), 61. Latyczów (Ukraina), 62. Chodorówka, 63. Czortków (Ukraina),
64. Tarnów (Bazylika), 65. Domosławice, 66. Gwizdów, 67. Borki, 68. Wałbrzych,
69. Nowa Ruda-Słupiec, 70. Krzemienica, 71. Łódź (św. Wojciecha), 72. Modlnica, 
73. Świecie, 74. Wiele, 75. Grudziądz, 76. Brzozie Polskie, 77. Lipsk,
78. Resko, 79. Warszawa (Żoliborz), 80. Warszawa (Siekierki),
81. Warszawa (Świętego Krzyża), 82. Rzeszów (św. Krzyża), 83. Bydgoszcz (szensztat),
84, Bolmin, 85. Chrząstowice-Lędziny, 86. Chybie, 87. Chmielnik Rzeszowski,
88. Chorzelów, 89. Gręboszów, 90. Gościeszyn, 91. Dubiecko, 92. Dąbrówki,
93. Siekierki n/Odrą, 94. Brzesko Szczecińskie, 95. Brudzewo Kolskie, 96. Leżajsk (O. Przeor),
97. Koszalin (Szensztat), 98. Zabrze-Rokitnica (szensztat), 99. Legnica (Franciszkanie),
100. Święta Woda, 101, Zagórz, 102. Łańcut, 103. Wrocław-Osobowice, 104. Ligota Książeca,
105. Łozina, 106. Wenecja, 107. Przyłęków,  108. Toszek, 109. Rajcza, 110. Kłobuck,
111. Wielgomłyny, 112. Gdańsk-franciszkanie, 113. Krasnybór, 114. Ryjewo, 115. Rumia,
116. Gdańsk-Sobieszewo, 117. Złotniki-Koźminek, 118. Święta Anna, 119. Sidzina,
120. Kraków (oo. Kapucyni), 121. Zakopane-Olcza, 519. Ślemień, 122. Kraków-Płaszów,
123. Kraków-Wawel, 124. Stoszów-Jaźwina, 125. Niepokalanów (o. Stanisław Piętka)



Jeden z regałów naszej biblioteki

 

Na Nowy Rok życzymy wszystkim naszym sympatykom radości, szczęścia i pomyślności, a przede wszystkim  dużo łask od Dzieciątka Jezus i opieki Matki Bożej.

SZCZĘŚĆ BOŻE

Z CHRYSTUSOWYM POZDROWIENIEM

Andrzej Godziszewski i Norbert Mendyk




niedziela, 23 grudnia 2012

NA ŚWIĘTA NA NOWY ROK...


 
Nim zgaśnie Gwiazdka i Święta przeminą,
Niech Wam pobłogosławi Panienka z Dzieciną,
Niech Wam się życie w szczęście uplata!!!!!
Dziś, jutro, pojutrze i po wszystkie lata…
Niech Wam służy szczęście o każdej godzinie
Niech Was dobrego nic w życiu nie minie.
Świąt wspaniałych,
w zdrowiu i w kręgu rodziny
i wszelkiej pomyślności
wszystkim Wam życzymy...
 
Andrzej Godziszewski i Norbert Mendyk
 
 
Dzisiaj przedstawię trochę Historii o kulcie Dzieciątka Jezus w czeskiej Pradze, podtarnowskiej Jodłowej i w Krakowie
 
PRASKIE "JEZULATKO"

 Na przełomie XI i XII wieku, w pewnym klasztorze  w południowej Hiszpanii żył mnich Józef,
który bardzo czcił Dzieciątko Jezus i Świętą Rodzinę. Pewnego dnia, gdy pracował na po­dwór­ku, objawiło mu się przepiękne dziecię i wezwało go do mo­dlitwy. Brat zaczął odmawiać ‘Zdrowaś Maryjo’,  a kiedy wypowiedział słowa: ‘I błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus…’,
dziecię rzekło: „To Ja jestem!”, i od razu znikło. Brat Józef starał się wymodelować z wosku Jego podobiznę. Ale ciągle mu się nie udawało. Po kilku latach, objawiło mu się znowu owo Dziecię,
 i rzekło do niego: „Przyszedłem pokazać się tobie, abyś mógł skończyć figurkę wiernie według
mojej po­dobizny”. I spełniło się marzenie mnicha Józefa – swoimi rękoma ulepił z wosku twarz owego Dzieciątka. Tak opowiada o powstaniu figurki stara tradycja.

Historycy przypuszczają, że rzeźba jest dziełem nieznanego artysty z Hiszpanii.
Właśnie w XVI wieku w Hiszpanii był bardzo rozpowszechniony i żywy kult Dzieciątka Jezus.
Figurka Praskiego Dzieciątka wysoka na 45 cm , była własnością rodziny Manrique de Lara.
Kiedy w roku 1556 hrabianka Maria Manrique de Lara wyszła za mąż za czeskiego szlachcica Vratislava z Pern­štejna, otrzymała w posagu od swej matki Izabeli, jako rodzinną pamiątkę,
figurkę Dzieciątka Jezus i przywiozła ją ze sobą do Pragi. Kiedy po 31 latach wychodziła za mąż
córka Polyxena, również otrzymała jako posag owo Dzieciątko Jezus.
W roku 1628 Polyxena z Lobkowic owdowiała po raz drugi i zdecydowała się ofiarować cenną figurkę Karmelitom Bosym przy kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Pradze. O jej czci do Dzieciątka Jezus świadczą słowa, które wypowiedziała w chwili ofiarowa­nia figurki Dzieciątka przeorowi o. Ludwikowi: ‘Daję wam, co mam najdroższego. Miejcie o tę figurkę staranie,
a dobrze się wam będzie powodziło’.
Karmelici Dzieciątko Jezus naprawdę umiłowali. Niestety w okre­sie wojny 30-letniej, w roku 1630 byli zmuszeni do ucieczki. Sasowie spustoszyli klasztor i kościół; Dzie­ciątku obie rączki odłamali
i porzucili je za ołtarzem. Po siedmiu miesiącach Karmelici mogli wrócić, ale o Dzieciątku Jezus nikt nie myślał. Dopiero w 1637 roku został do Pragi przeniesiony o. Cyryl od Matki Bożej,
który przed siedmiu laty musiał Pragę opuścić. Po usilnym poszukiwaniu, figurkę odnalazł
i umieścił ją w kaplicy nowicjatu. Zaczął także szukać funduszy na naprawienie uszkodzonej figurki.
Coraz więcej wierzących zaczęło się uciekać do Dzieciąt­ka Jezus, szukać pociechy i pomocy przedstawiając swe prośby, które rzeczywiście były wysłuchiwane (uzdrowienia, ocalenie Pragi przed najazdem Szwedów, uratowanie przed epidemią moru, itp.).
Jezulatko otrzymuje mnóstwo wotów, a w roku 1655 jest uroczyście koronowane
przez praskiego biskupa. Korona jest symbolem i znakiem królewskiej i boskiej godności Boga,
który stał się małym dzieckiem. W roku 1741 figurka zostaje przenie­siona na boczny ołtarz,
na którym jest do dnia dzisiejszego.
W roku 1784 za panowania Józefa II, klasztor zostaje skasowany, a kościół oddany zakonowi
Rycerzy Maltańskich. Do Pragi Karmelici Bosi wrócili dopiero po upadku komunizmu w roku 1993.

 
Praskie JEZULATKO
 
 

JODŁOWSKIE DZIECIĄTKO JEZUS

  W Jodłowej na Podkarpaciu jest jedyne w Polsce sanktuarium Dzieciątka Jezus
Nabożeństwo do Dzieciątka Jezus w Jodłowej sięga swymi początkami przełomu XIX i XX wieku. Zapoczątkował je jodłowski proboszcz, gorliwy duszpasterz, wielki patriota i poeta ludowy
- ks. Ignacy Ziemba.
Oto, co sam pisze: ‘Na wiosnę r. 1899 przyjechał do mnie na kilkudniowy pobyt kolega mój

z czasów seminaryjnych ksiądz Józef Wiejawski, kanclerz konsystorza biskupa przemyskiego. Jednego dnia,
w czasie tego właśnie pobytu u mnie, pokazał mi małą, okrągłą kapliczkę blaszaną, w której była
za szkłem figurka Dzieciątka Jezus, i powiedział, że jest to podobizna słynącego z cudów Dzieciątka
w Pradze czeskiej, i że ją zawsze ze sobą nosi, bo doznał już wiele łask od tego Dzieciątka. 
W tej chwili poczułem w duszy dziwnie wielkie pragnienie posiadania takiej kapliczki,
alem się z nim nie zdradził z obawy, by to nie wyglądało na przymówienie się,

ażeby mi ją darował.
chciałem bowiem pozbawiać go takiego skarbu’.
I dalej pisze: ‘Wkrótce  pojechałem do Przemyśla, gdzie Siostry Karmelitanki obdarowały
mnie taką kapliczką i koronką do Dzieciątka Jezus’.
Kapliczkę pokazał swoim parafianom i zachęcił do nabożeństwa. ‘Jakoby tylko na to czekali parafianie moi, - pisze -  zapalili się od razu do tego nabożeństwa tak, że już w pierwszej połowie 1900 r. uznałem za stosowne, a nawet za konieczne, sprowadzić większą figurę Dzieciątka Jezus
i umieścić ją w ołtarzu’.  
W dniu 15 lipca 1900 r. figurka została wystawiona do publicznej czci w bocznym ołtarzu
Najświętszego Serca Jezusowego.
W 1908 r. Dzieciątku sprawiono złotą koronę, a biskup Karol Józef Fischer - sufragan przemyski, 
 w czasie wizytacji kanonicznej poświęcił i 3 lipca 1908 roku nałożył koronę na głowę Dzieciątka.
W Świętą Noc Bożego Narodzenia 1971 r., figurkę uroczyście przeniesiono z ołtarza bocznego
do ołtarza głównego - dokonał tego arcybiskup Jerzy Ablewicz - ordynariusz tarnowski.
Przedmiotem kultu w jodłowskiej świątyni jest figurka Dzieciątka Jezus. Dzieciątko przedstawione jest w postawie stojącej, o twarzy niezwykle łagodnej. W lewej ręce trzyma jabłko królewskie /świat/ z krzyżykiem. Prawa dłoń z wyciągniętymi dwoma palcami,
podniesiona jest do błogosławieństwa. Na głowie Dzieciątko ma koronę.
Figurkę przybiera się w szaty kolorystycznie związane z przeżywanym okresem roku liturgicznego.


 
Figurka Dzieciątka Jezus z Jodłowej w szatach liturgicznych
 
 
Miłości Przenajświętszego Dzieciątka Jezus, obejmij serce moje.
Dobroci Dzieciątka Jezus, przytul serce moje.
Łaskawości Dzieciątka Jezus, rządź sercem moim.
Siło Dzieciątka Jezus, podtrzymuj serce moje.
Miłosierdzie Dzieciątka Jezus, przebacz sercu mojemu.
Cierpliwości Dzieciątka Jezus, wspieraj serce moje.
Opatrzności Dzieciątka Jezus, czuwaj nad sercem moim.
Królestwo Dzieciątka Jezus, zapanuj w sercu moim.
Świętości Dzieciątka Jezus, oczyść serce moje.
Wszechmocności Dzieciątka Jezus, umocnij się w sercu moim.
Wolo Dzieciątka Jezus, rozkazuj sercu mojemu.
Gorliwości Dzieciątka Jezus, zapal serce moje.
 
 
 
 
 
KOLETAŃSKIE DZIECIĄTKO JEZUS
W samym centrum Krakowa znajduje się niezwykła rzeźba Dzieciątka Jezus, zwanego Koletańskim. W jej historii, jak i w żywym do dzisiaj kulcie, woda odgrywa szczególną rolę.
Gdy z ulicy Grodzkiej wejdziemy w Poselską, dochodząc do zakola ulicy staniemy przed bramą wiodącą na niewielki dziedziniec, latem pełen kwitnących krzewów różanych.
To tutaj znajduje się klasztor sióstr bernardynek, które przeniosły się w 1644 r. ze Stradomskiego konwentu przy kościele św. Agnieszki, a na przełomie XVII i XVIII w. wybudowały barokowy kościół pod wezwaniem św. Józefa. Niewielka świątynia jest od kilkuset lat celem pątników, pielgrzymujących do słynącego cudami obrazu jej patrona, umieszczonego na ołtarzu głównym. Tradycja przekazuje, że wizerunek św. Józefa z Jezusem w wieku chłopięcym przywiózł z Rzymu
od papieża Urbana VIII biskup Jakub Zadzik i podarował swej siostrze, Teresie Zadzikównie
- pierwszej przełożonej tutejszego klasztoru.
Od XIX wieku wierni przybywają także do znajdującej się w bocznym ołtarzu cudownej figury Dzieciątka Jezus. Ta nieznanego bliżej pochodzenia, późnogotycka rzeźba, wykonana została
w drewnie i polichromowana. Dzieciątko siedzące na tronie, ma głowę zwieńczoną koroną.
W lewej dłoni dzierży jabłko - symbol królewskiej władzy, prawą zaś unosi w geście błogosławieństwa. Jezus odziany jest w bogato haftowane szaty: sukienkę i płaszcz, które wykonują dla Niego bernardynki.
Zanim ta niewielka, 60-centymetrowa figurka znalazła się w kościele św. Józefa, przez wiele lat czczona była w nieistniejącym już klasztorze sióstr reguły św. Franciszka z Asyżu, zwanych powszechnie koletkami. Dziś śladem ich wcześniejszej obecności w Krakowie jest nazwa ulicy Koletańskiej, niedaleko Stradomia, gdzie znajdował się klasztor koletek.
Figurka Dzieciątka Jezus pojawiła się ponoć w tej okolicy niesiona nurtem Wisły.
Zakonnice wyłowiły ją i zabrały do klasztoru. Umieszczona w refektarzu szybko zyskała sławę cudownej za sprawą licznych uzdrowień i łask, które miały spływać na wiernych, zwracających się
do Dzieciątka Jezus.
Gdy w czasie Potopu Szwedzkiego najeźdźcy splądrowali i spalili klasztor koletek, figurka niewzruszenie tkwiła w tym samym miejscu. Próby usunięcia jej i wrzucenia do Wisły,
podjęte przez jednego ze szwedzkich żołnierzy, za każdym razem kończyły się niepowodzeniem - rzeźba przywierała bowiem do jego ręki.
Z opresji uratował świętokradcę dopiero miejscowy szklarz żydowskiego pochodzenia,
który miał kupić od niego Dzieciątko Jezus, a następnie odsprzedać siostrom bernardynkom.
Te, uradowane posiadaniem słynącego cudami wizerunku, nie chciały słyszeć o oddaniu jej prawowitym właścicielkom. Wówczas sam Jezus miał napomnieć siostry, nakazując im w czasie snu zwrot figurki pod groźbą rychłej śmierci. Nazajutrz, złożone ciężką chorobą zakonnice czym prędzej oddały Dzieciątko Jezus koletkom, na powrót odzyskując zdrowie.
Po kasacie zakonu koletek w 1823 roku cudowna figurka ponownie trafiła do klasztoru bernardynek. Do Dzieciątka Jezus Koletańskiego, nazywanego tak od miejsca swego pierwotnego przebywania, pielgrzymowali liczni wierni. Prosili Dzieciątko o łaskę zdrowia czy pomoc w rozwiązywaniu trudnych problemów. W sposób szczególny polecali swe troski modlący się
o potomstwo, ciężarne kobiety oraz rodzice dzieci chorych lub sprawiających trudności wychowawcze. W XIX wieku nałożenie jednej z sukienek Dzieciątka Koletańskiego na ciężko chore dziecko uważano za skuteczny zabieg przywracający zdrowie. Z czasem pukającym do klasztornej furty, zamiast sukienek zaczęto ofiarowywać skrawki płótna, potarte o cudowną figurkę.
Współcześnie bernardynki przygotowują dla wiernych relikwijki - paczuszki z cząstkami kolorowych materiałów, którymi dotykały Dzieciątka Koletańskiego. Rozdają także obrazki dewocyjne z Jego wizerunkiem, do których doklejone są fragmenty tych tkanin.
Zabierają je od sióstr bernardynek
nie tylko sami potrzebujący i ich rodziny, ale także pielęgniarki z krakowskich szpitali,
by wspomóc zatroskanych chorobą pacjentów i ich bliskich.
Wśród czcicieli Dzieciątka Koletańskiego popularna jest również Woda Dzieciątkowa.
Zakonnice przygotowują ją, zanurzając wieczorami, po zamknięciu kościoła, stópkę figurki Dzieciątka Jezus Koletańskiego w wodzie. Dawniej była to woda z klasztornej studni.
Współcześnie, ze względu na jej zanieczyszczenie, bernardynki używają przegotowanej wody
 z kranu. Wierni podają ją chorym do picia, lub smarują nią ich ciało, ufając w jej oczyszczające
i uzdrawiające właściwości.
 
 
 
 
 
 
 

 


niedziela, 9 grudnia 2012

ATAK NA CZARNĄ MADONNĘ



W niedzielny grudniowy poranek 09.XII.2012 r. podczas Mszy Świętej
miała miejsce próba zniszczenia Cudownego Obrazu Królowej Polski na Jasnej Górze
poprzez oblanie go czarną substancją.
Obraz, dzięki specjalnemu zabezpieczeniu, nie został w żaden sposób uszkodzony.
Uszkodzona została jedynie szyba osłaniająca obraz i jego ramę.
Wraz z Biskupami częstochowskimi, Ojcowie i Bracia Paulini odprawili modlitwy ekspiacyjne.
O godz. 11.45 w Kaplicy Matki Bożej rozpoczęło się nabożeństwo ekspiacyjne, któremu przewodniczył o. Sebastian Matecki, podprzeor Jasnej Góry. Nabożeństwo rozpoczęło się od uroczystego odsłonięcia Cudownego Obrazu.
Natomiast o godz. 12.00 rozpoczęła się Msza św. ekspiacyjna pod przewodnictwem
o. Józefa Płatka, paulina.
Prosimy wszystkich o włączenie się do tej modlitwy.
Tego haniebnego czynu dopuścił się 58 letni świdniczanin mieszkaniec woj. dolnośląskiego.
Wandal został natychmiast zatrzymany przez straż jasnogórską, która pełni wartę pod obrazem
i przekazany częstochowskiej policji.

Nie osądzajmy tego człowieka i pomódlmy się również w jego intencji.

 

Pod Twoją obronę uciekamy się,

święta Boża Rodzicielko,

naszymi prośbami racz nie gardzić

w potrzebach naszych,

ale od wszelakich złych przygód

racz nas zawsze wybawiać,

Panno chwalebna i błogosławiona.

O Pani nasza, Orędowniczko nasza,

Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza.

Z Synem swoim nas pojednaj,

Synowi swojemu nas polecaj,

swojemu Synowi nas oddawaj.

 Amen


MARYJO KRÓLOWO POLSKI MÓDL SIĘ ZA NAMI GRZESZNYMI

                                                    

sobota, 8 grudnia 2012

NIEPOKALANE POCZĘCIE NMP - 8 GRUDNIA

Matka Boża w Montichiari

 
 

Godzina Łaski dla świata Jest taka jedna godzina w roku, gdy Niebo pochyla się tak nisko nad ziemią, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki. I Jego odwieczne skarby miłości. Jest taka jedna godzina w roku, gdy wszystko jest możliwe. Obietnica z nią związana jest naprawdę wielka! Oto Matka Najświętsza ogłasza, że przez sześćdziesiąt minut w roku Niebo staje nad nami otworem, że każdy, kto w tym czasie zamknie trzymany nad głową parasol niewiary, otrzyma od Boga to, co mu najbardziej potrzebne. Nie jest to bynajmniej przyrzeczenie związane z samym tylko wymiarem duchowym. Bóg nam przypomina, że stworzył nie tylko nasze dusze; On powołał do życia także nasze ciało i nadał mu wielką godność. W Godzinie Łaski niejeden z nas przekona się, że Bóg nie neguje znaczenia ciała.
  • Dostąpi uzdrowienia.
  • Wyrwie się z nałogu.
  • Przestanie być niewolnikiem grzechu.
Większość z nas dozna innych łask. To wielkie dary, które jak potężny dźwig wyrywają nas z kolein codziennego zła, z naszej opieszałości, gotowości do kompromisu i dogadywania się ze światem, by postawić nas na zupełnie nowej ziemi, wśród zupełnie nowych (o ile piękniejszych) krajobrazów. A spod naszych stóp ku dalekim horyzontom wije się wąska ścieżka. To ścieżka naszej świętości. A w duszy zamieszka pragnienie, by biec tą drogą. Bo nie ma większego szczęścia, jak iść w stronę szczęścia, które jest pełne, doskonałe, bez końca, które zanurza w sobie wszystkich bliskich i kochanych (nie ma w nim przecież miejsca na egoizm). Będą też tacy, którzy w Godzinę Łaski nie poproszą o nic dla siebie. Będą modlić się za dziecko, które zgubiło drogę, za żonę, która ciężko choruje. Może znajdą się tacy, którzy będą się nawet modlili za swoich wrogów. Jest jeszcze ostatnia grupka - modlących się o nawrócenie grzeszników, o ocalenie dusz idących do piekła. To ludzie najcenniejsi w oczach Maryi. To Jej słudzy, zaczyn nowego pokolenia, które czerpiąc moc z Niepokalanego Serca Matki Najświętszej, wyrwie świat spod władzy szatana i przekaże panowanie Sercu Matki... Pisała o tym wiele Siostra Łucja. Stanie się to na naszych oczach.
Godzina Łaski...
Nie przegap tych sześćdziesięciu minut nasyconych bliskością Nieba.





 

Mario Rosa Mystica,
Mistyczna Różo,
Niepokalane Poczęcie.
Matko naszego Pana Jezusa Chrystusa,
Matko Łaski,
Matko Mistycznego Ciała,
Matko Kościoła,
Ty zeszłaś na dół, na ziemię,
aby wezwać nas, dzieci tej
ziemi do wzajemnej miłości,
do zjednoczenia i życia w pokoju...
Ty prosisz nas, abyśmy byli miłosierni,
modlili się i pokutowali.
My dziękujemy Bogu z całego naszego serca,
że On dał nam Ciebie jako naszą
Matkę i Pośredniczkę we wszystkich
naszych potrzebach. 
Maryjo Najświętsza, pełna łaski,
proszę pomóż mi, Ja błagam ciebie
i wysłuchaj mojej szczególnej prośby.
Ty obiecałaś nam Twoją macierzyńską opiekę,
pełna łaski: "Ja jestem zawsze blisko Ciebie,
z Moją Macierzyńską Miłością."
Rosa Mystica, Niepokalana, Mater Dolorosa,
proszę ukaż mi, że Ty jesteś Moją Matką,
Oblubienicą Ducha Świętego
i Królową Nieba i Ziemi.
 
Amen. 
 

 

 
 
 
Montichiari jest małym włoskim miasteczkiem położonym w odległości ok. 20 km
od Bresci. Nie ma tam wielkich zabytków, które przyciągają w inne rejony tego kraju rzesze turystów, ale miejsce to , a dokładnie położona na granicy miejscowości dzielnica/osada Fontanelle, zasłynęła dzięki objawieniom maryjnym, które miały miejsce w latach 1947 - 1982. To właśnie tutaj Matka Boża ukazuje się Pierinie Gilli, skromnej pielęgniarce pracującej w tutejszym szpitalu. Objawień jest łącznie 20
i wyrażają one głównie troskę o kapłanów, stan zakonny i dusze poświęcone Bogu. Symbolika zawarta w wizerunku Matki Bożej zawiera najpierw trzy miecze,
a następnie w miejscu mieczy, trzy róże. Pirina Gilli zmarła 12 stycznia 1991r,
nie doczekawszy się oficjalnego uznania objawień, które miało miejsce w roku 2000.
Symbolika trzech mieczy:
I miecz – utrata powołania kapłańskiego i zakonnego
II miecz – kapłani i zakonnicy żyjący w grzechach śmiertelnych
III miecz – księża i zakonnicy podobni do Judasza, z utratą powołania gubią często też wiarę i szczęście wieczne, stając się wrogami Kościoła
Symbolika trzech róż:
Biała – Duch modlitwy
Czerwona – duch wynagradzania i gotowości do ofiary
Złota – duch pokuty
 
 
 

Pierina Gilli i miejsce jej pochówku

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Polecam bloga na którym opisane są wydarzenia w Montichari we Włoszech:
 
 
 
 

piątek, 7 grudnia 2012

MATKA BOSKA KRASNOBRODZKA

Zwracam się do wszystkich, którzy mogą pomóc w znalezieniu różnych wizerunków (kopi) obrazu Matki Boskiej Krasnobrodzkiej z Krasnobrodu na Roztoczu. Może ktoś ma zdjęcie oryginalnego obrazka (9x14 cm), który umieszczony jest na powiększonej kopi. Może posiadacie inne zdjęcia w dużej rozdzielczości , gdzie uda się wykadrować i powiększyć cudowny obrazek.
Proszę pisać na adres: dragany@wp.pl
Ks. Tadeusz Sochan proboszcz z Górecka Kościelnego jest inicjatorem i pomysłodawcą wystawy na temat obrazu Matki Bożej Krasnobrodzkiej w różnych jej wizerunkach (kopiach).
Pomaga mu w tym Pani Ewa Maciocha z Gminnego Ośrodka Kultury w Aleksandrowie.
Pani Ewa zwróciła się do naszej biblioteki z prośba o pomoc ks. Tadeuszowi Sochanowi w realizacji tego projektu.
Wszystko to co posiadam przekazuję i przekażę to co jeszcze na ten temat zdobędę.
Muszę przyznać że bardzo zaciekawił mnie temat tej wystawy.
Mam nadzieję że efekt tej wystawy, którą można będzie oglądać w krasnobrodzkim sanktuarium będzie dla niektórych miłym zaskoczeniem. Ale nie chcę zdradzać więcej szczegółów, kto będzie mógł niech obejrzy tę wystawę.

wtorek, 27 listopada 2012

LUBELSKIE SANKTUARIA

W poprzednich postach dotyczących lubelskich sanktuariów opisałem
Kaplicę Sióstr Służek NMP z latyczowskim obrazem oraz klasztor ojców karmelitów
 z dwoma obrazami Matki Bożej Szkaplerznej i Pocieszenia.
Dzisiaj przedstawię dzieje obrazu Matki Bożej Dobrej Rady z kościoła Świętego Ducha
w Lublinie z racji uczestnictwa w dniu dzisiejszym we Mszy Świętej w tym kościele.
Bardzo często odwiedzamy ten kościółek z cudownym obrazem prosząc Matkę Bożą Dobrej Rady
o opiekę i wskazanie dobrej drogi jaką człowiek wierzący powinien kroczyć.

Matka Boża Dobrej Rady – to tytuł nadany Najświętszej Maryi Pannie w celu podkreślenia
Jej roli jako pośredniczki i wychowawczyni wypraszającej u Boga oświecenie
w trudnych sytuacjach życiowych.
Obraz Matki Bożej Dobrej Rady z kościoła Świętego Ducha w Lublinie pochodzi
(według ustaleń historyków sztuki) z końca XVI wieku.
Jego autorem jest nieznany malarz włoskiego pochodzenia .
Trudno ustalić od kiedy zyskał miano „Matka Boża Dobrej Rady”, ale tradycja wiąże tytuł
z początkowym okresem istnienia obrazu. To może wskazywać, że jest to nawet najstarszy
w Polsce obraz pod wezwaniem Matki Bożej Dobrej Rady.
W świętoduskim kościele  13 lipca 1642 roku uczeń Szkoły Jezuickiej dostrzegł krwawe
krople spływające z oczu Maryi. Zjawisko trwało cztery dni.
Ścieranie łzy zostawiały na chuście krwawe ślady. Zanotowano liczne uzdrowienia,
doznawano wielu łask. Sporządzono urzędowe protokoły z zeznaniami świadków.
Obraz przeniesiono do głównego ołtarza.
O żywym kulcie Maryi w tym miejscu świadczą liczne vota i zapisy.
 Tu modlił się Stefan Czarniecki, wielką czcicielką i dobrodziejką była też
królowa Marysieńka Sobieska. Tu ślub zawarł Bolesław Prus.
Obraz był dwukrotnie koronowany. Datę pierwszej koronacji trudno ustalić,
drugiej dokonał biskup lubelski Franciszek Jaczewski 8 września 1913 roku
(po kradzieży koron w 1911r).
W najbliższym czasie kościół będzie przeżywał dwa jubileusze:
w 2013 roku 100-lecie rekoronacji obrazu Matki Bożej Dobrej Rady
w 2019 roku 600-lecie istnienia kościoła.


Kościół Rektoralny pw. Świętego Ducha
Krakowskie Przedmieście 1
20-002 Lublin
tel. 81 532 13 95


OBRAZ MATKI BOŻEJ DOBREJ RADY Z KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO DUCHA W LUBLINIE





UROCZYSTOŚĆ NMP NIEPOKALANEJ OBJAWIAJĄCEJ CUDOWNY MEDALIK


W dniu dzisiejszym 27 listopada w kalendarzu liturgicznym przypada  
Uroczystość NMP Niepokalanej Objawiającej Cudowny Medalik
To już 182 lata od objawień w kaplicy przy ulicy du Bac w Paryżu i przekazania
orędzia Cudownego Medalika Przez Maryję siostrze Katarzynie Labouré
Według słów Najświętszej Maryi Panny wypowiedzianych do Katarzyny Labouré
podczas objawienia z dnia 27 listopada 1830 roku, ci którzy noszą Cudowny Medalik
"dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tych,
którzy we mnie ufają, łaskami obdarzę".
Należy pamiętać o tym, że Cudowny Medalik nie jest ani amuletem ani talizmanem
o magicznej mocy - sam w sobie jest tylko zwykłym, czasami poświęconym, kawałkiem metalu. Cudowny Medalik jest raczej znakiem oddania Niepokalanej i świadectwem wiary i ufności,
jaką w Niej pokładamy. Cała "moc" Cudownego Medalika jest związana z obietnicą, jaką Niepokalana złożyła św. Katarzynie w momencie objawienia 27 listopada 1830 roku i jest tylko
i wyłącznie rezultatem wstawiennictwa Najświętszej Maryi Panny u Boga dla tych,
co go pobożnie i z czcią noszą.

W Polsce w Zakopanem na Olczy znajduję się Sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik  prowadzone przez Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo.

Byliśmy tam z Norbertem kilkakrotnie podczas naszego pobytu na turnusie rechabilitacyjnym 
w Zakopanem.

O Zakopiańskim Sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik
pisałem w marcu na moim blogu.
 
 
 
 
 
 

CHEŁM - BAZYLIKA NARODZENIA NMP

W ostatni dzień roku liturgicznego w Uroczystość Chrystusa Króla Wrzechświata
razem z Norbertem (to był jego wybór) udaliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej,
 które góruje ponad miastem na tzw. Chełmskiej Górze.
Obrała sobie tam tron Maryja, która obdarzała łaskami przez wieki
mieszkańców Ziemi Chełmskiej. Chełm to miasto położone na pograniczu Polski i Ukrainy.
Kościół na "Górce" jest starym sanktuarium maryjnym.
Znajduje się w nim łaskami słynący Obraz Matki Boskiej Chełmskiej,
od wieków otaczany przez wiernych szczególnym kultem.
Oryginał tej bizantyjskiej ikony pochodził prawdopodobnie z X w. Malowany był na płótnie naciągniętym na cyprysowej desce. Obecnie w ołtarzu głównym umieszczona jest
replika cudownego obrazu Matki Boskiej Chełmskiej (Chełmska Ikona Matki Bożej)
z 1939 r. , którego oryginał znajduje się w Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku.
Przez lata włodarzami chełmskiej katedry byli grekokatolicy, następnie przeszła ona
w ręce wyznawców prawosławia, by ponownie wrócić do kościoła rzymskiego.
Tak więc Obraz Chełmskiej Bogurodzicy był czczony zarówno przez gekokatolików,
prawosławnych jak i katolików.
Obraz Chełmskiej Bogurodzicy był trzykrotnie koronowany w 1765 r, w 1946 r.
i w 1957 r. (po kradzieży koron)

Link do strony sanktuarium

Tak wyglądał oryginał obrazu w 1943 roku, gdy był
w posiadaniu prawosławnych.




Tak wygląda oryginał obrazu, który obecnie znajduje się
w muzeum w Łucku




a tak wygląda jego kopia która umieszczona jest
w chełmskiej katedrze






niedziela, 25 listopada 2012

BIBLIOTEKA MARYJNA - DRAGANY

Witam po dłuższej przerwie wszystkich znajomych, którzy czytają mojego bloga.
Chciałbym powrócić do pisania i zrobię to niebawem. Będzie co pisać ponieważ odbyliśmy kilka pielgrzymek po znanych i mniej znanych sanktuariach Małopolski, z racji przebywania na turnusie rehabilitacyjnym w Zakopanem.
Ucieszy to zapewne te osoby które szukają informacji na temat danego sanktuarium.
Tak jak poprzednio będę zamieszczał krótką historię obrazu lub figury Najświętszej Maryi Panny, które są otaczane kultem w różnych sanktuariach w naszej Ojczyźnie oraz podawał link do strony danego sanktuarium.
Nasza "Biblioteka Maryjna" zwiększyła się o nowe pozycje z racji darowizn książkowych,
za co wszystkim ofiarodawcom podziękuję w oddzielnych postach.
Zauważyłem że warto pisać tego BLOGA dlatego że licznik pokazuje od początku jego założenia 12717 odsłon. Jest to niezły wynik. Polska posiada ponad 500 miejsc kultu Matki Bożej tych znanych, mniej znanych i tych całkiem lokalnych. Warto więc zapoznać się z historią tych miejsc a także odbyć do nich pielgrzymkę. Być może blisko nas jest takie uświęcone miejsce, o którym nie wiemy a do którego warto zajrzeć i pomodlić się w wiadomej sobie intencji do Najświętszej Bogurodzicy Zawsze Dziewicy Maryi, która nikogo nie opuszcza i zawsze prowadzi do Jezusa Naszego Pana.
Dzisiaj wybieramy się na Mszę Świętą do Bazyliki Narodzenia NMP w Chełmie.


ŁASKAMI SŁYNĄCY OBRAZ MATKI BOŻEJ CHEŁMSKIEJ

środa, 29 sierpnia 2012

RADECZNICA-TUROBIN-TARGOWISKO


W poniedziałek 20 sierpnia 2012 roku rano otrzymałem telefon od naszego znajomego
z Warszawy Jacka Żabickiego, który poinformował nas że przebywa w Biłgoraju
w celu zbierania materiałów do swojej kolejnej książki.
Umówiliśmy się telefonicznie że jak Norbert skończy pracę po godz 13 tej
to spotkamy się we Frampolu gdzie Jacek będzie aktualnie przebywał.
Po spotkaniu we Frampolu gdzieś około godziny 14-tej wyruszyliśmy w kierunku Radecznicy
by tam Jacek mógł zrobić zdjęcia z kościoła bernardynów który jest jednocześnie sanktuarium świętego Antoniego. Kościół otwarty więc była sposobność na krótką modlitwę przed obrazem świętego Antoniego i obrazem Matki Boskiej Kalwaryjskiej, który został podarowany
bernardynom przez sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Po krótkiej wizycie w Radecznicy udaliśmy się do Turobina gdzie znajduje się zabytkowy
kościół pw. Św. Dominika.
Ponieważ kościół był zamknięty poprosiliśmy miejscowego proboszcza  ks. Dziekana
Władysława Trubickiego  aby otworzył nam świątynię i pozwolił wejść do środka.
Ksiądz bez przeszkód spełnił naszą prośbę i mogliśmy wejść do środka kościoła,
który jest zbudowany w stylu renesansu lubelskiego.
W ołtarzu głównym znajduje się obraz Świętej Trójcy a w bocznych kaplicach
obraz Świętej Anny i Matki Boskiej z dzieciątkiem.
Ja zainteresowałem się ołtarzem z obrazem Matki Bożej a Jacek w tym czasie robił zdjęcia.
Po wyjściu pożegnaliśmy się z księdzem Władysławem, który wręczył nam jeszcze
folderki i pocztówki i udaliśmy się do Targowiska.
W Targowisku cisza i spokój, piękny drewniany kościółek niestety zamknięty.
Robimy kilka fotek i jedziemy do nas do domu.
Jacek ogląda naszą bibliotekę i ogród.
Poprosiłem Jacka o wpis do jego książki pt.Leksykon zabytków architektury Mazowsza i Podlasia
co też z wielką ochotą uczynił.
Około godziny 18-tej zwiozłem Jacka do Wysokiego na BUSA bo o 19,20 miał z Lublina
pociąg do Warszawy.
Jacek obiecał  jeszcze że przekaże nam pocztówki do naszej kolekcji co nas bardzo ucieszyło
bo to ubogaci nasze zbiory o kolejne pozycje.

RADECZNICA



Obraz Matki Boskiej Kalwaryjskiej w sanktuarium w Radecznicy


Obraz Świętego Antoniego w Radecznicy

TUROBIN


Kaplica z obrazem Matki Bożej w turobińskim kościele

TARGOWISKO


kościół w Targowisku